Karm się (z) miłością,

Czyli jak zamienić dietę na odżywianie. 

Wszelkiego rodzaju diety, które są obecnie na topie, mają w swoim założeniu wykluczanie jakiejś gamy produktów, a spożycie innych znacznie ograniczają. Ich głównym celem jest zmniejszenie deficytu kalorycznego, który ma spowodować spadek wagi. A gdyby tak zmienić nasz sposób myślenia i przestać zakazywać sobie pożywienia, ale zacząć z miłością troszczyć się o siebie i swój organizm? Tak samo jak wybieramy w sklepie najlepszy krem, który ma rozwiązać nasze problemy z cerą – złagodzić zmarszczki, nawilżyć skórę, zniwelować przebarwienia, czy ochronić przed mrozem – tak samo powinniśmy zatroszczyć się o nasze ciało.

Szybkie efekty

Rozpoczynając walkę ze zbędnymi kilogramami jesteśmy bardzo zmotywowani i obiecujemy sobie, że od dziś będziemy pić 2 litry wody, z dnia na dzień przejdziemy na dietę roślinną, nigdy już nie spojrzymy na słodycze i całkowicie wyeliminujemy alkohol z naszego życia. Tyle obostrzeń musi przecież skutkować szybkim spadkiem wagi. Niestety, nawet jeśli widzimy natychmiastowe efekty naszych poczynań, to rzadko zostają one z nami na długo. Ponadto warto wprowadzać te zmiany małymi krokami, aby w przyszłości stały się one naszymi nawykami – niestety proces ten trwa długo i musimy zakładać nawet 2-3 miesiące, aby wdrożyć małą modyfikację naszego dotychczasowego zachowania. 

Jeden cel, ale wiele punktów kontrolnych

Nawet jeśli Twoim marzeniem jest szczupła sylwetka bez zbędnego bagażu w postaci nadprogramowych kilogramów, to postaraj się nie myśleć, o tym czego Ci nie wolno, ale skup się na przyjemności dbania o siebie. Wybierz jeden posiłek, o który zadbasz ze szczególną uważnością. Może to na przykład być śniadanie. Poświęć chwilę, aby w książkach kucharskich lub w Internecie znaleźć przepisy łatwe, szybkie, ale przede wszystkim takie, które będą Ci smakować. Poszukaj również bardziej wymyślnych dań, na które będziesz mogła poświęcić więcej czasu w weekendy, a następnie kup potrzebne produkty. Planuj posiłki z myślą o aktywności danego dnia – jeśli masz egzamin lub trudne spotkanie w pracy – zatroszcz się o orzechy i dobrej oleje, jeśli wybierasz się na dłuższy trening zadbaj o zdrowe węglowodany. Zaplanowanie posiłków znacznie ułatwi Ci podejmowanie rano decyzji, co powinnaś zjeść i utrudni powrót do utartych schematów. 

Jak już opanujesz sztukę zdrowych oraz odżywczych śniadań i nie będą one stanowiły dla Ciebie wyzwania, zatroszcz się o kolejny posiłek. Pomyśl o tym, jak zapewnić ciału odpowiednie ilości białka, tłuszczy i węglowodanów. Komponuj posiłki tak, aby zapewnić sobie przede wszystkim dobre samopoczucie. Możesz skupić się na właściwym nawodnieniu, budowaniu odporności, umiejętności skupienia się, zdrowiu czy ładnej cerze. Naucz się nie ograniczać jedzenia, ale je urozmaicać. Czerp z tego, co jest wokół nas – jakie warzywa i owoce królują w trwającym obecnie sezonie. Natura jest bardzo mądra i sama podpowiada, czego nam najbardziej potrzeba.

Uleganie pokusie na legalu

Niezdrowe jedzenie było, jest i będzie istnieć. Nie musimy całkowicie rezygnować ze słonych paluszków, lodów czy ukochanej szarlotki. Zamiast zakazywać sobie produktów, które do tej pory były naszym „guilty pleasure” zaplanujmy je w swoim jadłospisie. Umówmy się same ze sobą, że np. w weekend możemy zjeść mniej zdrowy deser, ale w ten dzień nie zapominajmy o warzywach i owocach, które pozwolą odżywić nasze ciało. Niech podstawowe posiłki będą naprawdę odżywcze, a reszta stanie się tylko miłym dodatkiem od czasu do czasu.

Lubisz pisać? Wyślij formularz i zostań naszym autorem ✍

Dowiedz się więcej