Obniżony nastrój – jak możemy sobie z nim radzić?

Okres jesienno-zimowy to czas, kiedy często zmagamy się ze spadkiem nastroju. Brak słońca, krótkie dni, niskie temperatury i świadomość, że do wiosny jeszcze długa droga to sprawcy negatywnego nastawienia i gorszego samopoczucia. Jak sobie z obniżonym nastrojem, gdy dodatkowo mierzymy się z pandemią?

Powodów obniżonego nastroju może być wiele, od przemęczenia i braku wystarczającej ilości snu przez pogodę i brak słońca, sprawy zawodowe i problemy w relacjach aż po choroby. Spadek formy psychicznej odbiera nam energię do działania. Mniej chętnie podejmujemy aktywności, czujemy chroniczne zmęczenie, jesteśmy smutni i nierzadko towarzyszy nam poczucie frustracji. W głowie kłębią się negatywne myśli, zaczynamy widzieć wszystko w przytłaczająco ciemnych barwach, do czego przyczyniają się bardzo krótkie dni i brak światła słonecznego.  

Obniżony nastrój – objawy

Od uczucia niepokoju i zamartwiania się niedaleka już droga do obniżonej samooceny i niskiego poczucia własnej wartości. Gdy negatywne myśli rozgoszczą się w naszej głowie, ciężko się ich pozbyć. Potęgują uczcie niepokoju i skaczą w najlepsze po wszystkich obszarach naszego życia, spychając nas z jedynej słusznej ścieżki dobrego nastawienia, doceniania i wdzięczności.

Kiedy przyjdzie Ci mierzyć się z obniżonym nastrojem i nawet poranna kawa nie będzie w stanie spionizować Twojego samopoczucia, odpuść sobie i nie wpędzaj się w poczucie winy. Daj sobie przyzwolenie na odpoczynek, może nawet na to, by nie robić nic i po prostu być. Narzucanie wygórowanych oczekiwać, zwłaszcza w trudniejszych okresach życia to przepis na załamanie i poczucie beznadziei. Kiedy w cięższych chwilach dodatkowo zaczniesz porównywać się do pełnych werwy ludzi sukcesu, aktywnych i tryskających energią w social mediach, pamiętaj, że Instagram to nie rzeczywistość, że każdy ma lepsze i gorsze momenty – tak jest, było i będzie, zatem nie dzieje się z Tobą nic nadzwyczajnego – przechodzisz przez trudniejszy czas.

Moc sprawcza, czyli jak poradzić sobie z nastrojem depresyjnym?

Nawet jeśli ktoś lub coś – jakieś przykre wydarzenie, wprowadziło Cię w stan, w którym czujesz się nieszczęśliwa i doświadczasz przygnębienia, niezwykle istotne jest uświadomienie sobie naszej własnej mocy sprawczej. Kiedy już zdejmiesz z siebie presję bycia idealną i oczekiwań innych, pozwalając sobie na słabość i przeżywanie gorszych chwil, to właśnie jest pierwszy krok do przejęcia kontroli nad swoim samopoczuciem. Z naszymi własnymi, negatywnymi myślami, nastrojem depresyjnym i wizjami napędzającymi lęk walczyć możemy my sami, podobnie z tym, jak postrzegamy siebie.

Mózg  w walce z obniżonym nastrojem

Na szczęście sposób, w jaki myślimy i odbieramy otaczający świat oraz nas samych możemy trenować. Mózg to plastyczny twór, który jeśli dobrze poprowadzony, może nauczyć się wdzięczności, doceniania i pozytywnego odbierania rzeczywistości. Wydaje się, że w czasie pandemii, kiedy spadły na nas rozmaite problemy natury osobistej, zawodowej i zdrowotnej, a wprowadzone obostrzenia wywróciły do góry nogami nasze dotychczasowe życie, niezwykle ciężko mówić o pozytywach. Z pewnością jednak każdego dnia masz wiele powodów do wdzięczności, a co za tym idzie do pokonania obniżonego nastroju. Postaraj się więc co wieczór znaleźć, chociaż dwie takie kwestie, które w swoim obecnym życiu doceniasz.

CZYTAJ TAKŻE: Jak radzić sobie ze stresem w czasie pandemii?

Na początku może nie być to łatwe, jednak trening czyni mistrza! Zaczynaj od rzeczy małych i tych, które bierzemy za pewnik, jak to, że nie jesteśmy głodni czy posiadamy ciepłe, wygodne łóżko. Każdego dnia znajduj nowe elementy, a z czasem w Twojej codzienności zagości wdzięczność. Zmienisz perspektywę i spojrzysz na świat przez pryzmat tego, co masz, czyniąc punktem wyjścia pozytywne nastawienie.

Negatywne myśli i depresyjny nastrój zaś postaraj się najpierw obserwować – zwróć uwagę na to, kiedy się pojawiają
i czego dotyczą. Następnie rzucaj im wyzwanie – gdy pomyślisz o sobie źle, przeprowadź mały dialog. Zapytaj samą siebie „Czy naprawdę jestem tak beznadziejna”? Oczywiście, że nie! Negatywne myśli są wyolbrzymione i nieracjonalne – nie dajmy się więc im!

Lubisz pisać? Wyślij formularz i zostań naszym autorem ✍

Dowiedz się więcej